top of page

Gdańsk i okolice

3 lut 2019
3 minut(y) czytania

Ten post poświęcony będzie moim podróżom do ukochanego Gdańska. Od wielu lat w wakacje staram się odwiedzać to miasto. Żartuję, że "sezon bez Gdańska to sezon stracony". Fascynacją Gdańskiem starałam się zarazić moje dzieci, Mateusza i Karola oraz siostrę, Dankę.

Wędrówkę po tym mieście o mocno skomplikowanej historii zacznę od Głównego Miasta z charakterystycznymi ulicami Długą i Długim Targiem. Na ulicach tych i kilku sąsiednich od 756 lat w lipcu i sierpniu ma miejsce słynny Jarmark Dominikański (2016 r.).

  • IMG_0732
  • IMG_0731
  • IMG_0733
  • IMG_0735
  • bb 016
  • bb 017

Gdańsk jest kolebką "Solidarności", więc miejsca, które odwiedzaliśmy to oczywiście Stocznia, ze znajdującym się tam Muzeum "Solidarności".

  • IMG_0756
  • IMG_0761
  • IMG_0755
  • bb 057
  • bb 073
  • bb 062
  • bb 066
  • IMG_0767
  • IMG_0747

oraz Kościół Św. Brygidy, który był centrum opieki nad strajkującymi. Gdy pierwszy raz byłam tam z dziećmi i opowiadałam im o roku 1980, Mateusz powiedział: "Mamo, Ty mówisz jak przewodnik". A to dlatego, że dla nich to już historia, a dla mnie życie.

  • DSC_0395
  • DSC_0394
  • bb 029
  • bb 032
  • bb 034
  • bb 036

Będąc w Gdańsku, wybraliśmy się także do jednej z najpiękniejszych dzielnic, Oliwy, z imponującym parkiem, którego początkiem był przyklasztorny ogród cystersów.

  • IMG_0809
  • IMG_0802
  • IMG_0803
  • IMG_0745
  • IMG_0738
  • IMG_0807
  • IMG_0805
  • IMG_0793
  • IMG_0792

W Oliwie warto także zwiedzić Katedrę z zabytkowymi organami.

Kolejne odwiedzone miejsce, o którym mój, piętnastoletni wówczas, syn Karol powiedział, że jest tu już dziewiąty raz (z ciężkim westchnieniem, oczywiście), jest Westerplatte z małym cmentarzykiem Obrońców.

  • IMG_0777
  • IMG_0782
  • IMG_0789
  • IMG_0776
  • IMG_0783
  • IMG_0778

Wycieczka, o której warto wspomnieć to przejazd rowerami z Helu do Władysławowa. Ten trzydziestosiedmiokilometrowy odcinek pokonałyśmy z Daną w 2014 roku. Gdy dojechałyśmy do Władysławowa nie mogłyśmy ruszyć ani ręką ani nogą, ale warto było. Przecudne widoki, niesamowite wrażenia.

  • IMG_1571
  • IMG_1567
  • IMG_1570
  • IMG_1568

Ciekawą była również rowerowa wyprawa do Gdyni, gdzie wdrapałyśmy się na Kamienną Górę.

  • DSC_0916
  • DSC_0922
  • DSC_0919

Świadkiem okrutnej historii jest Muzeum w Sztutowie. W miejscu tym w czasie II Wojny Światowej znajdował się obóz koncentracyjny Stutthof. Moja przyjaciółka, Boguśka, której Dziadek tam został zamordowany, mówi, że to jest niepojęte, żeby w tak pięknym miejscu zgotować ludziom takie piekło.

  • IMG_1573
  • IMG_1574
  • IMG_1576
  • IMG_1577
  • IMG_1578
  • IMG_1580
  • IMG_1579
  • IMG_1581
  • IMG_1582
  • IMG_1583
  • IMG_1584
  • IMG_1585
  • IMG_1590
  • IMG_1591
  • IMG_1592

W 2016 roku wpadłam sama na dzień do Gdańska. Podczas podróży pociągiem udało mi się zrobić zdjęcie Zamku Krzyżackiego w Malborku.

Gdy dojechałam do Gdańska, wsiadłam do tramwaju do Brzeźna, by przywitać się z Bałtykiem.

  • DSC_0392
  • DSC_0389
  • DSC_0391

W czasie tej wyprawy odkryłam też znakomity punkt widokowy w centrum miasta. Jest nim Góra Gradowa z resztkami fortów. Na jej szczycie w 2000 roku postawiony został Krzyż Millenijny.

  • DSC_0415
  • DSC_0412
  • DSC_0406

W lipcu 2017 do Gdańska pojechała ze mną Mama, która nigdy wcześniej tam nie była. Pierwszym miejscem, które zwiedziłyśmy było Westerplatte, gdzie Mama bardzo wzruszyła się i powiedziała, że dobrze, że tak dużo ludzi tu przyjeżdża. Należy bowiem kultywować pamięć historyczną.

  • DSC_0334
  • DSC_0341
  • DSC_0338

Na Westerplatte duże wrażenie robi tablica ze słynnym cytatem św. Jana Pawła II.

Następnie wróciłyśmy do centrum miasta, spacerowałyśmy po Starówce i zwiedziłyśmy słynne gdańskie Kościoły: dominikański św. Mikołaja, św. Brygidy i św. Katarzyny. Niestety Bazylika Mariacka była w remoncie i nie mogłyśmy wejść do środka.

  • DSC_0346
  • DSC_0343
  • DSC_0342
  • DSC_0345
  • DSC_0350
  • DSC_0347
  • DSC_0351
  • DSC_0365
  • DSC_0359

Ostatnim miejscem, które odwiedziłyśmy była Stocznia Gdańska.

  • DSC_0369
  • DSC_0384
  • DSC_0383
  • DSC_0382
  • DSC_0379
  • DSC_0374
  • DSC_0377
  • DSC_0372
  • DSC_0371

Bardzo cieszę się, że udało mi się zabrać Mamę na tę wycieczkę. Pokazać miejsca, które są ważnymi świadkami polskiej historii.

Lipiec 2018 - Dana stwierdziła, że "no Madzik jednak wariatka", i pewnie coś w tym jest. Nie mogę żyć bez Gdańska i wyciągnęłam koleżankę na jednodniową wycieczkę do mojego ukochanego miasta, które szykuje się do kolejnego, 758 już Jarmarku Dominikańskiego.

No i kilka nowych fotek z Gdańska :)

  • DSC_0617
  • DSC_0137
  • DSC_0135

Na przełomie 2018 i 2019 roku niespodziewanie przytrafiło nam się być znów w Gdańsku. Z powodów rodzinnych wymieniałyśmy się tam z Danką.

W czasie tych pobytów udało się zrobić kilka fotek. Te są ze stycznia/lutego 2019. Tego trudnego, smutnego dla Gdańska czasu.

  • DSC_0636
  • DSC_0614
  • DSC_0615

Ponieważ nasza wyprawa nie była z założenia podróżniczą, odwiedziłyśmy tylko kilka miejsc.

Była to oczywiście gdańska Starówka, na obrzeżach której mieszkałyśmy.

  • DSC_0672
  • DSC_0648
  • DSC_0640
  • DSC_0620
  • DSC_0617
  • DSC_0623

Z kościołami: św. Katarzyny Aleksandryjskiej, który jest odbudowywany po pożarze (jest to najstarszy kościół na gdańskiej Starówce),

  • DSC_0655
  • DSC_0656
  • DSC_0654

św. Brygidy, w którym z Mamą byłam, pierwszy raz w życiu, na Mszy św. o uzdrowienie odprawianej przez O. Teodora Knapczyka, egzorcystę, franciszkanina z Krakowa.

  • DSC_0664
  • DSC_0666
  • DSC_0661

Byłyśmy także w Kościele Mariackim, który jest największą ceglaną budowlą sakralną na świecie.

  • DSC_0673
  • DSC_0626
  • DSC_0634
  • DSC_0635

a także na koncercie w Oliwie.

  • DSC_0738
  • DSC_0731
  • DSC_0728
  • DSC_0720
  • DSC_0721
  • DSC_0719
  • DSC_0717
  • DSC_0716
  • DSC_0713
  • DSC_0709
  • DSC_0707
  • DSC_0703

Na zakończenie oczywiście musiałyśmy pożegnać się z morzem (fotki z mola w Brzeźnie).

  • DSC_0694
  • DSC_0695
  • DSC_0692
  • DSC_0688
  • DSC_0691
  • DSC_0684

A teraz dwa słowa ode mnie tj. od Danki. Wyprawy z Magdą są super wypoczynkiem wakacyjnym i nie tylko. Te do Gdańska są szczególnie intensywne. O leżeniu na plaży nie ma mowy, chyba, że się choć chwilę wywalczy. Magda jako przewodnik po Gdańsku i okolicach jest świetna:)

PS. do Dany: co do plaży to udawało się wywalczyć :). Pamiętasz "jodowanie" :).


 
 
 

Komentarze


  • Facebook Clean Grey
  • Twitter Clean Grey
  • LinkedIn Clean Grey
bottom of page